
Spis treści
Zakupy w secondhandzie to coraz popularniejszy wybór – nie tylko ze względu na cenę, lecz także na możliwość znalezienia markowej odzieży używanej w doskonałym stanie. Kiedy jednak przynosisz do domu nowe nabytki z lumpeksu, pojawia się pytanie: jak się nimi zaopiekować, żeby służyły jak najdłużej? Pielęgnacja ubrań z drugiego obiegu nie jest skomplikowana. Wystarczy znać kilka zasad, które pozwolą Ci cieszyć się ulubionymi rzeczami przez kolejne lata.
Pierwsze pranie – obowiązek, nie formalność
Zanim włożysz cokolwiek kupionego w secondhandzie, zawsze zrób pierwsze pranie. Nawet jeśli ubranie wygląda na czyste i pachnie świeżo, mogło mieć kontakt z alergenami, środkami piorącymi, których nie znosisz, albo zapachami poprzedniego właściciela. To nie kwestia estetyki – to zwykła higiena, której nie warto pomijać.
Zanim wrzucisz wszystko do pralki, sprawdź metki. Na każdym ubraniu powinna znajdować się wszywka z instrukcją prania – to ona jest Twoim najlepszym przewodnikiem. Jeśli metki brak lub jest nieczytelna, działaj ostrożnie: chłodna woda i delikatny program są bezpieczne dla większości tkanin.
Jak czytać oznaczenia na metkach?
Symbole na metkach przestają być tajemnicą, gdy je raz rozszyfrujesz. Miska z wodą oznacza pranie w pralce lub ręczne – liczba w jej środku to maksymalna temperatura. Miska z ręką sygnalizuje wyłącznie pranie ręczne, a przekreślona – zakaz prania w wodzie i konieczność chemicznego czyszczenia. Kwadrat z kółkiem informuje, że do suszenia można użyć suszarki bębnowej, a żelazko z kropkami – o dopuszczalnej temperaturze prasowania.
Warto też zwrócić uwagę na skład tkaniny, który zazwyczaj widnieje na tej samej wszywce. Materiały naturalne – wełna, jedwab, len – potrzebują szczególnej delikatności. Tkaniny syntetyczne są zazwyczaj mniej wymagające, choć i tu zdarzają się wyjątki.
Pranie ręczne – kiedy warto się na nie zdecydować?
Markowa odzież używana to często rzeczy uszyte z wysokiej jakości materiałów: kaszmiru, wełny merino czy jedwabiu. Właśnie te tkaniny najlepiej prać ręcznie – pralka, nawet ustawiona na delikatny program, może je uszkodzić, skurczyć lub spowodować mechacenie, którego już nie da się cofnąć.
Do prania ręcznego używaj letniej wody – nigdy gorącej – oraz płynu do delikatnych tkanin. Nie trzyj energicznie ani nie wyżymaj. Zamiast tego delikatnie ugniataj ubranie w wodzie, a potem owiń je w ręcznik i ostrożnie wyciśnij nadmiar wilgoci. Wełnę i dzianinę zawsze rozkładaj poziomo do suszenia – wieszanie mokrej dzianiny odkształca ją.
Odświeżanie bez prania – sposób na dłuższe życie ubrania
Nie każde ubranie po jednym założeniu wymaga prania. Zbyt częste pranie niszczy włókna, powoduje blaknięcie kolorów i skraca żywotność tkanin – warto o tym pamiętać, zanim wrzucisz coś do bębna pralki.
Wietrzenie to najprostszy sposób odświeżania. Zostaw ubranie na kilka godzin w przewiewnym miejscu, ale z dala od bezpośredniego słońca, które może powodować blaknięcie. Wiele zapachów znika samoistnie po kontakcie ze świeżym powietrzem.
Parowanie sprawdza się szczególnie przy odzieży wierzchniej i marynarkach. Możesz użyć ręcznej parownicy albo powiesić ubranie w łazience podczas brania gorącego prysznica – para wodna usuwa zapachy i wygładza zmarszczenia. Domowym sposobem na nieprzyjemne zapachy jest też woreczek z sodą oczyszczoną zostawiony na noc w zamkniętej torbie z ubraniem.
Jak usuwać plamy z ubrań z secondhandu?
Zdarza się, że ubranie kupione w lumpeksie ma drobną plamę, która umknęła Ci podczas zakupów. Większość plam da się usunąć, jeśli zadziałasz odpowiednio.
Zidentyfikuj rodzaj plamy i tkaninę, bo to decyduje o metodzie działania. W przypadku wątpliwości zacznij od najłagodniejszego sposobu: zimna woda i delikatny płyn do naczyń lub mydło marsylskie często dają dobre rezultaty bez ryzyka uszkodzenia materiału. Unikaj gorącej wody przy plamach białkowych, takich jak krew, bo wysoka temperatura je utrwala. Przed użyciem środka odplamiającego przetestuj go na niewidocznym fragmencie tkaniny. Plamy na jedwabiu czy wełnie najlepiej powierzyć profesjonalnej pralni chemicznej.
Przechowywanie – równie ważne co pranie
Dbałość o ubrania z lumpeksu nie kończy się na praniu. To, jak je przechowujesz, ma duże znaczenie dla ich trwałości.
Nie przeładowuj szafy – ściśnięte ubrania mną się i tracą kształt. Wełnę i dzianinę przechowuj złożoną, nie rozwieszoną, bo wieszak odkształca ciężkie materiały. Marynarki i kurtki trzymaj na drewnianych lub tapicerowanych wieszakach, które zachowają kształt ramion. Jeśli masz dużo rzeczy, stosuj sezonową rotację i chowaj część w workach z materiału – nigdy w foliowych, bo tkaniny potrzebują cyrkulacji powietrza. Woreczki z lawendą lub cedrowe wkładki skutecznie chronią garderobę przed molami.
Studio Mody Vena – moda połączona z troską o środowisko
Odpowiednia pielęgnacja odzieży używanej to wyraz szacunku dla filozofii slow fashion. Im lepiej zadbasz o swoje nabytki z secondhandu, tym dłużej posłużą – a może kiedyś trafią do kolejnej osoby w równie dobrym stanie.
W Studio Mody Vena starannie selekcjonujemy każdą sztukę, zanim trafi na wieszak w naszych sklepach. Wierzymy, że markowa odzież używana zasługuje na drugie życie i że warto traktować ją z taką samą uwagą jak nowe ubrania. Nasze secondhandy we Wrocławiu, Oławie, Oleśnicy i Trzebnicy to miejsca, gdzie jakość spotyka się z odpowiedzialnością.



